Podsumowanie – 2. Lotny Festiwal Piwa w Lubinie.

Jest to moja pierwsza styczność z tym festiwalem. Czytając opinie z ubiegłego roku spodziewałem się kiepskiej imprezy, a było wręcz przeciwnie. W każdym kroku było widać duże zaangażowanie organizatorów za co mają ogromny plus.

Sobota godzina 12.00 a tu pustki (było może z 10 osób, dla nas to odpowiednia ilość gdyż możemy sobie spokojnie porozmawiać z browarami). Od godziny 14 zaczęło pojawiać się więcej chętnych na dobre piwo, a po 16 znalezienie wolnego stolika było nie możliwe (a było do 1000-ca miejsc siedzących).

Patrząc i słuchając osób szukających dobrych smaków to każdy szukał pilsa i ciemnego, nie zdziwił mnie pils ale ciemne to już ogromny szok.

Spędziliśmy w Lubinie 7 godzin i mogę przyznać że zakochałem się w tym festiwalu, mała ilość browarów to możliwość spróbowania sporej ilości piw (np. będąc na takim gdzie jest 80 browarów i 1000 piw to degustacja większości jest niemożliwa).

Zalety:
– dobra organizacja (pomijając małą drobnostkę)
– toitoi: ilość dobrze dopasowana do frekwencji, średni czas czekania to 2min.
– muzyka, koncerty
– charytatywna licytacja
– 15 browarów w zupełności wystarcza
– małe kolejki do browarów
– zagraniczne browary
– dobre ceny

Minusy:
– otwarta impreza: brak ogrodzenia co sprzyjało iż na stołach lały się koncerniaki
– pominięta jedna atrakcja czyli konkurs wiedzy piwnej
– mało miejsc zadaszonych (z 400/500 ławek bez zadaszenia, jak padał deszcz to w dwóch namiotach było bardzo ciasno
– nie mogę potwierdzić osobiście ale od znajomego dowiedziałem się że koncert trwał bardzo krótko, dwie piosenki i koniec

Ogólna ocena zadowolenia z festiwalu 10/10

Galeria zdjęć z festiwalu:

Share Button
Oceń wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.