Pinta, Hazy Morning

      Brak komentarzy do Pinta, Hazy Morning

Pinta, Hazy Morning alk. 4.4%
Hazy APA

Pinta Hazy Morning

Zawsze jakoś pomijałem to piwo od Pinty, w końcu już mam go. Jestem ciekaw, jak się sprawdzi na degustacji.

Psss, otwieram butelkę, pojawia dość obfita biała piana. Po jakimś czasie opada i fajnie zdobi szkło. Barwa żółta i mętna. Już wyczuwam jak z piwa wychodzą tropiki. Czas na pierwszy łyk. Jest orzeźwiająco, wyczuwam cytrusy, zioła, owoce tropikalne, głównie ananas i pomelo. W tle ukrywa się brzoskwinia i melon. Goryczka na minimalnym poziomie, jest lekka nafta. Delikatnie kwaskowe piwo, mega wytrawne o średnim wysyceniu. Właśnie lubię takie klimaty, chmiele były dobrane odpowiednie. Dlatego wyszedł taki porządny efekt.

Z tych APA, które piłem to mógłbym z pewnością zaliczyć do TOP 5. Schodzi błyskawicznie, dobrze gasi pragnienie. Nie wiem czemu tak długo omijałem to piwo. Pewnie przez inne nowości, które pojawiają się z prędkością świata. Teraz już będę się starał zwracać uwagę na piwa, które sprawdzone czasem.

Ogólnie mówiąc to dobra wytrawna APA z delikatną kwaskowością, cytrusowo-tropikalna.

Omawiana warka: 13.08.2020
Moja ocena: 10/10

Pozdrawiam Oleh

Pinta Hazy Morning

 

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.