Jan Olbracht, Imperial Porter

      Brak komentarzy do Jan Olbracht, Imperial Porter

Jan Olbracht, Imperial Porter alk. 9.5%
Imperial Porter Bałtycki

Zawsze zastanawiałem się czy zabrać go ze sklepowej półki czy jeszcze nie lub czy warto. Dziś wiem że było trzeba brać, ale zacznijmy od początku. Zamiast laku jest koszulka termokurczliwa jak w winie i to wielki plus bo ściągam otwieram i już mam, natomiast z lakiem to trzeba ostrożnie aby nie dostał się do piwa. Po szybkim ściągnięciu koszulki, otwieram, wącham i odlatuję… Zapach sztosowy mimo iż klasyczny to czuje: palone słody, gorzka kawa i delikatna śliwka. Czas na łyk i niskie wysycenie łaskocze miło cale moje usta, następnie gorzka świeżo parzona kawa dodaje uroku a mleczna czekolada z delikatną ale wyraźną gorzką czekoladą wymiata. Wisienką na tym torcie jest subtelna śliwka która pięknie komponuje się z kawą i czekoladą. Piwo bardzo gładkie, każdy łyk daje ponieść się fantazji. Wulkanu smaków tu nie ma ale palone słody, kawa i czekolada i ta śliwka z gładkością na języku wymiata. Każdy łyk to esencja gładkości. Porter warty zakupu !!!

Omawiana warka: 31.03.2021
Miejsce zakupu: Poznańskie Targi Piwne 2019
Moja ocena: 10/10

Pozdrawiam Mariusz

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.